 Interesujące jest, że coraz częściej pojawiają się pozytywne opinie na temat liberalizacji rynku. Tym bardziej to cieszy, że codziennie z ust naszych politykierów z Sejmu słyszymy najróżniejsze bzdury a liberał jest obelgą.
Trudno, jestem liberałem i się tego nie wstydzę. Dla mnie obelgą jest nazwanie mnie socjalistą.
Pewne malutkie światełko na sprawę rzuca Gazeta Bankowa. Cały artykuł zamieszczony został na WP.pl |