Jakoś tak nazbierało się ostatnio spraw i zapomniałem o planach rozpoczęcia tego tematu.
Prosiłem aby pisać o przedawnieniach, o dziedziczeniu, a ten aspekt sprawy Zgromadzenia Upierdliwych Szkodników pozostał nieruszony.
No to zaczynajmy.
W shoutboxie SQBI proponuje aby dać im dychę. Naprawdę jest rozrzutny. To o dychę za dużo !
Nic im nie dajmy ! Co oni dają nam w zamian ? Dobrze wiemy. Dają nam okazję do wypowiadania się na tym forum.
Teraz tego nie znajdę, ale dzisiaj w innym wątku ktoś nawoływał do wyniesienia się stąd. I dobrze. Czas na śmiałe decyzje, nie na półśrodki. Zostawmy to stado pasożytów ich własnemu losowi i wio ... Niech sobie wypracują własne emerytury. Ciekawe z czego. Oni tak naprawdę wiedzą, jaka jest sytuacja i dlatego inspirują różne media, aby nas oczerniać.
Sam też nieraz czytałem i słyszałem np. takie opinie : "A wiesz, jest taki szwindel - niektórzy przenoszą ubezpieczenie za granicę ...".
O Boże - inteligentni ludzie dają sobie wmówić, że skorzystanie z przepisów prawa to szwindel ! Prostowałem takie opinie na ile mi się udawało, chyba z dobrym skutkiem. Czas napisać o tym nieco szerzej, może nie o tej godzinie ale w najbliższych dniach - koniecznie.
Niekiedy, słysząc lub czytając wypowiedzi jawnie inspirowane a przy tym chamskie (Onet, Angora ...), mam ochotę wrzeszczeć ... a może chichotać złośliwie : "Nasi mało szanowni władcy - pchaliście się do Unii, to teraz nie wykręcajcie kota ogonem - SAMI DALIŚCIE NAM MOŻLIWOŚĆ ABY KORZYSTAĆ Z UNIJNYCH PRZEPISÓW. Nie wypada wrzeszczeć, że to nieładnie. Nieładna to jest gra do jednej bramki, którą uprawiacie. Ale my was tego oduczymy,, głosując nogami czyli opuszczając wasze towarzystwo. A wy czekajcie, aż przyjdą was rozliczyć emeryci, którzy już nie mogą zrobić tego, co my czyli wyjechać - w realu lub tylko formalnie ale tak czy tak skutecznie".
Uff, rozgadałem się. Kolej na Was, likwidatorzy. |