 "Aaaaa!" - Podatnik z krzykiem obudził się w środku nocy.
"To się jednak stanie..." - dręczyły go złe przeczucia. Czuł, że podatki jednak będą podniesione. Była 2:35 w nocy i nie miał możliwości tego sprawdzić.
"Muszę poczekać do rana. W radio na pewno będą jakieś wiadomości" - z tą myślą położył się spać. Długo nie mógł usnąć, ten koszmar skutecznie go wybudził.
Zmęczony myślami i kolejnymi próbami zaśnięcia w końcu odpłynął...
Przeczucia go nie myliły. Po włączeniu radio usłyszał...
Historia Podatnika, cz.2 zainspirowana przez Polskie Radio PR 1
|