Reklama:
rejestracja spolki w anglii
Strona Główna Artykuły i felietony Forum Ciekawe strony Manifest Mapa serwisu Maj 23 2012 08:30:51
Nawigacja

Do bankructwa ZUSu pozostało jeszcze -14 dni.

Strona Główna
Artykuły i felietony
Forum
Ciekawe strony
Manifest
Rozszyfruj skrót ZUS
Ile tracisz w ZUSie?
Jak nie płacić lub płacić mniejszy ZUS?
Galeria zdjęć
Szukaj

O nas
Dla webmasterów
Kontakt i reklama
Lubią nas na FaceBooku
Cytat na dzisiaj wg Łukasza Tomaszka:
Kto chce coś wykonać, szuka SPOSOBU. Kto nie chce, szuka WYTŁUMACZENIA.
Jeśli nie ZUS, to co wybrać ?
1. Własna spółka z o.o. w Polsce ? 2. Firma w innym kraju Unii Europejskiej ? 3. Lotto ??? 4. Praca na czarno ??? 5. Zostawić wszystko i uciekać, brrr ?
Okiem Likwidatora
Gdańsk
Gdańsk
Siedziby ZUS
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
JAK LEGALNIE NIE PŁA...
praca nakładcza i dz...
Umowa o pracę w niep...
Wygrane sprawy
pismo okólne
Najciekawsze Tematy
praca nakładcza i... [17851]
Praca na etacie i... [7516]
przedawnienie skł... [1338]
Zawieszenie czy l... [625]
manifestacja pod ... [453]
Ostatnie Artykuły
O eksmisji i wrażliw...
O Funduszu Rezerwy D...
O ochronie miejsc pracy
O odpowiedzialności ...
Modlitwy o tanie pa...
Likwidatorzy Online
Niezwerbowanych Online: 8
Brak Likwidatorów Online

Zarejestrowanch Likwidatorów: 2,811
Najnowszy Likwidator: Nomad
Reklama - szukaj połączenia
Rozkłady jazdy
Z miasta:
Do miasta:
Od godziny:
Do godziny:
Przystanki pośrednie:
Wyszukanie przesiadki:
Manifest komunistyczny
Oryginalny „Manifest komunistyczny”, autorstwa Karola Marksa i Fryderyka Engelsa jest dzisiaj już trochę zapomniany, bo nawet nowa lewica nie bardzo kwapi się do przypominania diagnoz, że np. „robotnicy nie mają ojczyzny”, kiedy wiadomo, że powinni mieć, bo w przeciwnym razie któż zapewniłby wesołe miejsca pracy politycznym przedstawicielom oraz obrońcom interesów „ludzi pracy” – a jeśli nawet nie zwyczajną, tradycyjną, to przynajmniej tę „małą”, w której wyznacznikiem tożsamości są folklorystyczne „łodirydi” i inne „odmienności” wolne wszelako od wszelkiej „ksenofobii”.

Wprawdzie rewolucja seksualna rozwija się pomyślnie, ale poszła w kierunku nieco innym, niż zachwalana w „Manifeście” sławna „wspólność żon”. Dzisiaj za takie bezeceństwa feministki obdarłyby autorów ze skóry, a przynajmniej powyrywały im ich pompatyczne brody, przeznaczając je na strzechę jakiegoś klubu lesbijek i gojów.

Nie oznacza to jednak, że manifesty komunistyczne bezpowrotnie zniknęły z naszego życia. Przeciwnie – są w nim nadal obecne, tyle, że przybrały inną literacką formę, mianowicie formę ustaw.


O istocie komunizmu

Żeby uzasadnienie tego poglądu było bardziej zrozumiałe, warto przypomnieć, na czym właściwie polega komunizm, co jest jego istotą, a co – właściwością przypadkową i przemijającą. Wbrew rozpowszechnionemu mniemaniu, komunizm nie polega wcale na dyktatorskiej władzy partii komunistycznej, ani na planowej ateizacji społeczeństwa, ani na sojuszu ze Związkiem Radzieckim – tylko na stosunkach własnościowych.

Jak sama nazwa wskazuje, w komunizmie wszystko, albo prawie wszystko – łącznie ze wspomnianymi żonami – musi być „wspólne”, to znaczy, że komunizm jest programowo przeciwny indywidualnej własności, indywidualnej wolności, indywidualnej odpowiedzialności i autonomii jednostki. Ze wspólnej, czyli „uspołecznionej” własności wynika konieczność stadnego życia zbiorowego, zbiorowej odpowiedzialności i zbiorowej konsumpcji.

Terror, jakie towarzyszy zazwyczaj komunizmowi, jest, jak sądzę rezultatem ubocznym, powodowanym koniecznością nieustannego zadawania gwałtu indywidualnej ludzkiej naturze. To napięcie między komunistycznym ideałem, a indywidualistycznymi ciągotami bardzo trafnie opisał w „Towarzyszu Szmaciaku” Janusz Szpotański: „Ludzkość to całość, jak wiadomo / a nie zaś zbiór, gdzie byle homo / może na własną rękę rościć / sobie pretensje do wolności”.

Te anachroniczne, indywidualistyczne uroszczenia przybierają zwykle postać prywatyzowania zbiorowej konsumpcji, która, z uwagi na ustawodawstwo podporządkowane kolektywistycznej wizji świata, musi przybierać formę „przestępstw gospodarczych”. Na przykład w latach 50-tych „przestępstwem gospodarczym” było posiadanie dolarów i jak tylko UB dowiedziało się o takim posiadaczu, to póty go molestowało, aż powiedział, gdzie schował.

Bardzo często wyznanie to przypłacał życiem, ponieważ w ubowcach rodziło się wtedy nieposkromione pragnienie konsumpcji indywidualnej: „Kiedy zwycięskie toczą boje / ze straszną, reakcyjną hydrą / to chcą mieć pewność, że na zawsze / zdobędą to, co hydrze wydrą”. A perspektywa zachowania „na zawsze” gwałtownie wzrastała dopiero po zabiciu poprzedniego właściciela, więc stąd surowość.

Tych przestępstw, których efektem jest konsumpcja indywidualna, komuniści nie mogą tolerować. Próbują wychować „nowego człowieka”, wymarzonego „człowieka sowieckiego” – „Ideę, która buja w chmurze / toteż ich żywy człowiek wścieka / bo będąc tej idei cieniem, zarazem jest jej wypaczeniem” – i stąd terror.


Przykazania normalności

Tymczasem jednym z fundamentów łacińskiej cywilizacji jest rzymskie prawo, a konkretnie – jego zasady, wśród których najistotniejsza dla obrotu gospodarczego wydaje się zasada volenti non fit iniuria, tzn. że chcącemu nie dzieje się krzywda. Jeśli człowiek podejmuje decyzje w warunkach braku przymusu zewnętrznego, a więc w warunkach wolności, to domniemywa się, że tego właśnie chciał.

Ta zasada jest fundamentem wolnej gospodarki, której źrenicą jest z kolei zasada wolności umów. Jeśli ktoś „wie lepiej”, czego strona umowy „powinna” chcieć, to o wolności umów nie ma już mowy, nawet gdyby ów ktoś w konkretnym przypadku miał rację. Dlatego właśnie w swoim projekcie konstytucji umieściłem zapis, ze nikt nie może wbrew stronom podważyć umowy, ani zmienić jej treści, chyba, że stanowi ona czyn zabroniony pod groźbą kary, wynika z takiego czynu, albo ma go na celu.

Inna zasada wynika z definicji własności, która głosi, że własność jest pełnym władztwem nad rzeczą, przysługującym właścicielowi z wyłączeniem innych osób. Jeśli władztwo to jest niepełne, albo jeśli oprócz albo obok właściciela decyzje co do przedmiotu własności podejmują jeszcze jakieś inne osoby, to nie mamy już do czynienia z własnością, tylko jakąś całkiem inną sytuacją, tak samo, jak nie mamy do czynienia z małżeństwem w przypadku związku dwóch sodomitów.


Współczesny „manifest”

Konfrontując wspomniane przykazania normalności w obowiązującym aktualnie kodeksem pracy, musimy dojść do wniosku, że jest on współczesną postacią dawnego „Manifestu komunistycznego”. Żeby się o tym przekonać wystarczy przytoczyć niektóre jego przepisy. Oto art. 18 par. 1 głosi, że „postanowienia umów o pracę (...) nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy”. Paragraf 2 precyzuje konsekwencje; jeśli byłyby niekorzystne, stają się nieważne, a w ich miejsce wchodzą odpowiednie przepisy prawa pracy.

A więc nie obowiązuje zasada „volenti non fit iniuria”, tylko zasada, że „państwo wie lepiej”, co wynika również z przepisu art. 10 par. 2 – że „państwo” określa minimalną wysokość wynagrodzenia za pracę.

Zasada wyłączności uprawnień właścicielskich jest przełamana w art. 18 (2), przyznającym pracownikom uprawnienie do uczestniczenia w zarządzaniu zakładem pracy „w zakresie i na zasadach określonych w odrębnych przepisach”. Zatem o nawet o tym „zakresie” ani o tych „zasadach” nie decyduje już właściciel, tylko „przepisy”, czyli „państwo”.

Zgodnie z tym, co powtarzał Stefan Kisielewski, w kodeksie pracy mamy co i rusz do czynienia z bohaterską walką z problemami nieznanymi w innym ustroju. Przykładem niech będzie art. 18 (3c) par. 3, który podaje definicję „pracy o jednakowej wartości”: „Pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku”. Chodzi oto, że pracownicy mają wtedy prawo do równego wynagrodzenia.

Ale Horacy Safrin w antologii żydowskiego humoru przytacza taka oto historię. Kupiec zbożowy miał dwóch pracowników; jednemu płacił więcej, drugiemu – mniej. Ten drugi zapytał go kiedyś o przyczynę tej nierówności. Akurat na rynek zajechały chłopskie fury z jakimiś workami i kupiec poprosił go, żeby dowiedział się, co przywieźli. Pracownik po chwili wrócił z wiadomością, że kukurydzę. – A ile tej kukurydzy? – Po chwili wrócił i zameldował, że tyle a tyle korcy. – A ile chcą za tę kukurydzę? – Znów wybiegł na rynek i po powrocie: za tyle, a tyle.

Wtedy kupiec posłał tego lepiej wynagradzanego pracownika z podobnym poleceniem. Tamten po chwili wrócił i zameldował: chłopi przywieźli tyle a tyle korcy kukurydzy po tyle a tyle dla Pinkusa Bergera. Dałem im po dwie kopiejki więcej i już ładują ziarno do naszego magazynu. Ale wtedy nie obowiązywał jeszcze art. 18 (3c) kodeksu pracy, tylko zdrowy rozsądek, w związku z tym czołową postacią życia gospodarczego był inżynier, przemysłowiec, kupiec, a nie prawnik i bankier.

Wreszcie warto przytoczyć ustawową definicję „molestowania” i „molestowania seksualnego” bo znajdują się one właśnie w kodeksie pracy. „Molestowanie” – zgodnie z art. 18 (3a) par.5 pkt 1) – jest przejawem dyskryminowania, polegającym na zachowaniu, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności, albo poniżenie lub upokorzenie pracownika.

Wymaga to dalszych wyjaśnień, mianowicie zdefiniowania terminu „dyskryminowanie”. Otóż jest ono albo bezpośrednie, albo pośrednie. Bezpośrednie – zgodnie z art. 18 (3a) par. 3 – istnieje wtedy, gdy pracownik z przyczyn takich jak płeć, wiek, niepełnosprawność , rasę, religię, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy.

Dyskryminowanie pośrednie z kolei polega na tym, gdy „wskutek pozornie neutralnego postanowienia, zastosowanego kryterium lub podjętego działania, występują dysproporcje w zakresie warunków zatrudnienia na niekorzyść wszystkich lub znacznej liczby pracowników należących do grupy wyróżnionej ze względu na jedną lub kilka przyczyn określonych w par. 1 (a więc takich jak płeć itd. – SM), jeżeli dysproporcje te nie mogą być uzasadnione obiektywnymi powodami”.

Jak widzimy, powstała już „straszliwa wiedza”, a przecież to jeszcze nie koniec, bo przed nami definicja „molestowania seksualnego”: „Dyskryminowaniem ze względu na płeć jest także każde nieakceptowane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika, którego skutkiem jest naruszenie godności lub poniżenie albo upokorzenie pracownika; na zachowanie to mogą się składać fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy”.

Warto zwrócić uwagę, że wspomnianymi wyżej restrykcjami może zostać objęty ktoś, kto żadnego pracownika jeszcze nie zatrudnił, bo zgodnie a z art.18 (3b) par. 1 pkt 1, naruszeniem zasady równego traktowania jest również „odmowa nawiązania stosunku pracy”. Widać wyraźnie, że na dawne treści „Manifestu komunistycznego” zdążyły już nałożyć się treści nowe, wynikające z politycznej poprawności, czyli antymarksowskiego marksizmu kulturowego, będącego dominującą ideologią Eurosojuza.


Informacje pochodzą z portalu Michalkiewicz.pl -
http://michalkiewicz.pl/ncz_2007-01-18.php
Wykorzystane za zgodą Autora. Dziękujemy.

Publikacja dla „Najwyższy Czas!” · 18 stycznia 2007
Dodane przez admin dnia marzec 06 2007 00:12:470 Komentarzy ˇ 1821 Czytań - Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
PRAWO i bezprawie
Zachęcamy do korzystania z serwisu "PRAWO i bezprawie". Link do serwisu znajduje się tutaj: Link
AKCJA WYŚLIJ LIST
Zachęcamy do udziału w akcji "wyślij list". Co środę wysyłamy listy zaadresowane do klubów parlamentarnych. Gotowe listy do pobrania znajdują się tutaj: Link
Oszukani
Jest to serwis, przedstawiający problemy osób, oszukanych przez różne firmy i instytucje a więc ludzi bliskich nam. Myślę, że możemy rozważyć wymianę informacji. Adres serwisu : Link
KONTESTACJA
Korzystajcie z internetowej rozgłośni radiowej "KONTESTACJA", zajmującej się sprawami przedsiębiorców. Jest tam wiele przydatnych materiałów i warto je poznać, mimo że od niektórych informacji wieje grozą ! Link do serwisu znajduje się tutaj: Link
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

adam_54
22/05/2012 12:46
Administratorzy szanowni... poprawcie treść strony z tym licznikiem "Do bankructwa ZUSu pozostało jeszcze.." liczy do tyłu - proszę! :-)

kaczy-kuper
16/05/2012 21:15
Dla eluszy tak jak wcześniej dla ave zachodzi potrzeba utworzenia nowego wątku: LUDZIE SPECJALNEJ TROSKI. smiley

PeZet
09/05/2012 22:52
Prezes UOKiK o ustawie: Przede wszystkim należy wskazać to, ze w większości przypadków zaległości z tytułu nieopłaconych składek powstały de facto nie z winy przedsiębiorstwa, a z przyczyn od niego n

PeZet
09/05/2012 22:50
Sąd Najwyższy o ustawie: Nie należy bowiem sankcjonować zachowań ubezpieczonych, które polegają na wykorzystywaniu błędów ustawodawcy. To ustawodawca jest winien, że pewnych zachowań nie przewidział

tlx
09/05/2012 16:05
skierowano do I czytania http://www.sejm.gov.pl/se
jm7.nsf/proces.xsp


tlx
09/05/2012 16:04
Nr 382 Poselski projekt ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą 8 maja 2012 projekt

fajnadzaga
04/05/2012 16:21
30 MAJ SALA KONGRESOWA WARSZAWA GODZ 11 KONGRES POSZKODOWANYCH Z TELEWIZJA POLSAT PRZYLACZCIE SIE RAZEM MOZEMY WIECEJ !!!!!!!

fajnadzaga
04/05/2012 16:15
mamy stowarzyszenie ktore wraz z telewizja polsat program panstwo w panstwie zapraszam do warszawy działajmy razem z polskim bezprawiem przylaczcie sie !!! http://niepokonani2012.wo
rdpress.com/kon


SPP-RP
03/05/2012 13:21
A WIĘC TERMIN MANIFESTACJI TO : 14-05-2012 godz. 9.45 KATOWICE pl.SEJMU ŚLĄSKIEGO

SPP-RP
03/05/2012 13:20
NASTĄPIŁA ZMIANA PLANÓW ODNOŚNIE MANIFESTACJI PO ANALIZIE DOSZLIŚMY DO WNIOSKU ŻE BARDZIEJ UZASADNIONA I EFEKTYWNA BĘDZIE MANIFESTACJA W TRAKCIE TRWANIA EUROPEJSKIEGO FORUM GOSPODARCZEGO W KATOWICACH

kaczy-kuper
23/04/2012 23:02
Ja pilnie poszukuję samego profesora Gwiazdowskiego !

zus fuj
31/03/2012 14:33
PILNE! Szukamy opinii "profesora" Gwiazdowskiego! Kaźmierczak obiecał, że będzie najpóźniej tydzień temu. A to przecież nie jest zakłamany padalec, więc pewnie nie umiem tak szukać, żeby zna

Archiwum
Grafika: CeRNoBiL Hosting firma: Agencja Reklamowa Reflection  
Polecamy:
rozkłady jazdy pks| Botox| Broker ubezpieczeniowy| Ubezpieczenie| Ubezpieczenia samochodowe| Ubezpieczenie biznesu / firmy| Ubezpieczenie od nieszczesliwych wypadków| rejestracja firmy w anglii|