Dnia pierwszego sierpnia roku pamiętnego (miejmy nadzieję) czyli jutro wchodzi w życie nowelizacja Ustawy o Ewidencji Ludności. Od tej pory będzie można zgłosić wyjazd za granicę na stałe, urząd gminy automatycznie wymelduje nas z pobytu stałego i ... nie ma nas tutaj, przynajmniej formalnie.
Początkowo, gdy o tym przeczytałem, zagotowało się we mnie i zacząłem coś gadać o totalitaryzmie itp. Ale zorientowałem się, że towarzystwo chciało nas wziąć mocniej za mordę ale chyba strzeliło sobie tzw. samobója. Nie wiem, czy orientujecie się, ale do tej pory udowodnienie, że opuściło się Polskę na stałe, było formalnie właściwie niemożliwe.
A teraz, gdy ktoś już zdecyduje się pozostawić to szacowne (hm) gremium własnemu losowi, może iść do urzędu, "wyjechać", przy okazji zlikwidować działalność gospodarczą, zawiadomić o tym ZUS - a to im ulży w pracy, Urząd Skarbowy - również o tym, że już nie jesteśmy podatnikami w Polsce. I cześć. Żegnaj Gienia ...
Wiem, że może urzędy nie będą gotowe, braknie druczków, jak to u nas ... Spokojnie, kiedyś będą. A gdyby jakiś nadgorliwiec pytał mnie jednak, dokąd wyjeżdżam na stałe, odpowiem, że w podróż dookoła świata, ha ha ... |