Parę dni temu, dzięki mediom kraj obiegła internetowa akcja „schowaj babci dowód”, która ma na celu chowanie babciom i dziadkom dowodów w dniu wyborów, by nie mogli oddać głosu na swojego kandydata. W ten sposób organizatorzy „chcą uratować Polskę”.
Nie będę komentował samego pomysłu, tylko chciałbym skupić się na tym, jak media to rozdmuchały, politycy zaczęli komentować – na różne sposoby, zrobiono z tego problem – jak to zakwalifikować, czy to jest zgodne z prawem itp…
Jeśli media nie wspomniałyby o tym – to ile osób by o tym wiedziało?!
Akcja, która „nakłania do przestępstwa” umarłaby śmiercią naturalną, bo najwyżej parę tysięcy osób wiedziałoby, schowałoby te dowody i nie miałoby to znaczenia w wyborach. Teraz jednak wie o tym prawie cała Polska i właśnie może przez media ten problem zacznie istnieć… Czy takie rozdmuchiwanie byle czego ma sens?!
Ja nie namawiam Was do chowania babci dowodu, tylko do przekonania gdzie należy postawić krzyżyk. J Przy przekonywaniu użyć można naszego postulatu - zlikwidowanie podatku dochodowego od emerytur i rent, które to (tutaj dla uproszczenia uogólnię) biorą się z odłożonych wcześniej pieniędzy, które też były tak samo opodatkowane (po prostu podwójny podatek dochodowy!) :) Dodane przez Marcin Malik dnia listopad 15 2007 22:03:46 | 0 Komentarzy ˇ 2323 Czytań -  |
|